Kreacje weselne

Rodzinne imprezy zawsze wymagają od nas nienagannego, schludnego wyglądu. Nasi bliscy chętnie obsypują nas miłymi komplementami, ale też nigdy nie szczędzą nam złośliwych uwag i komentarzy na temat naszego wyglądu. Potrafią być szczerzy aż do bólu i nie ma w tym żadnej przesady. Aby więc uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i nie dać kąśliwej ciotce powodów do gadania, zadbajmy zawczasu o to, jak będziemy wyglądać na ważnej, rodzinnej uroczystości, by później nie żałować braku zapobiegliwości.

Szykując się na udział w weselu, przede wszystkim należy skupić się na tym, by znaleźć sukienkę, która będzie nie tylko pasowała do nas pod względem kolorystyki, ale i fasonu. Najważniejsze by dobrze na nas leżała i nie krępowała ruchów. Zwiewna koktajlowa sukienka bez wątpienia sprawdzi się w weselnym wydaniu. Kupując sukienkę kierujmy się jednak tym, by jak najbardziej oddawała nasz własny styl. Nie warto bowiem inwestować w ubiór, który kompletnie nie pasuje do naszej osobowości. Taki, że nawet najbliżsi będą mieli trudności z rozpoznaniem nas. Liczy się świeżość i wygoda- to przede wszystkim. Wyczucie w tym względzie jest bardzo istotne i pozwala uniknąć modowych wpadek. Nie zapominajmy, że ciocia patrzy! Bycie oryginalnym jest ważne, ale czasami warto odsunąć to pragnienie na dalszy plan.

Również decydując się na kolor sukienki weselnej nie bądźmy przekorni. Są bowiem kolory, których po prostu nie należy zakładać. Mowa przede wszystkim o czerni, która z reguły kojarzy nam się z pogrzebem – smutną uroczystością, a niekoniecznie ze ślubem – wesołym czasem. Bardzo ciemne granaty, zielenie czy brązy także nie są wskazane. Dzień ślubu, wesele to czas radości i zabawy, dlatego nie bójmy się odważnych, mocnych kolorów, zwłaszcza jeśli jesteśmy młodymi osobami. Jeśli zaś uważamy (słusznie bądź też nie), że wiek nie pozwala nam na tak ekstrawaganckie posunięcie, pozostańmy przy stonowanych, pastelowych barwach, które również są niezmiennie modne i polecane. Motywy kwiatowe są także ciekawym rozwiązaniem. Nie zapominajmy, że poprzez strój wyrażamy nastrój, który towarzyszy nam w danym dniu.

Godne uwagi i wspomnienia jest też to, by nie tylko nie wybierać ciemnych barw, ale także tych najjaśniejszych, można powiedzieć – zarezerwowanych dla tej jednej jedynej osoby na przyjęciu. Zważmy, że to nie my, ale Panna Młoda ma błyszczeć tego pięknego dnia i wieczoru. Nie róbmy jej zatem konkurencji zakładając białą czy nawet kremową sukienkę. W dodatku z elementami koronkowymi. To nie tylko niestosowne, ale wręcz niegrzeczne z naszej strony i z pewnością nie spodoba się młodej damie, a i reszta zgromadzonych gości potraktuje to jako zachętę do szeptania po kątach.